Moby ma halucynacje
19 listopada 2009
Amerykański artysta Moby opowiada o swoich zmaganiach z bezsennością. Muzyk przyznał, że ma poważne problemy z zasypianiem, zwłaszcza podczas trasy koncertowej. Moby nie chce jednak brać lekarstw na tę dolegliwość. "Jest ciężko. Można mówić o pewnej
trajektorii bezsenności.
Na początku jest okropnie, potem, o ósmej rano zaczynam myśleć: Może uda mi się w końcu zasnąć. W pewnym momencie jednak się poddaję" - zwierza się Moby.
"Kiedy taka sytuacja trwa długo, zaczynasz mieć halucynacje - widzisz szczury biegające po podłodze. To coś jak nieprzyjemny efekt narkotyków, ale bez narkotyków" - charakteryzuje Amerykanin.
"Staram się trzymać z daleka od medykamentów. Wszyscy znamy historie muzyków czy znanych osób uzależnionych od leków na receptę, widziałem zbyt dużo przerażających wydarzeń z tym związanych" - zakończył Moby.
/muzyka.interia.pl/


